25-11-2007 22:03

Co wam siedzi w g³owach

Autor: Marcin 'narsilion' Cybulski
Redakcja: Karolina 'Viriel' Bujnowska

Co wam siedzi w g³owach - No, m³oda, startuj do niego! - rozchichotana Eliza popchnê³a j± w stronê upatrzonego celu. Monika popatrzy³a na m³odego ucznia kolegium ¶wiat³a.
- Jest ³adniutki, a¿ szkoda go do hierofantów - doda³a Eliza. Weso³e iskierki b³yska³y w jej oczach.
- Za to ty ¶wietnie trafi³a¶ do p³omienistych magów.
- Wiem, bo jestem ognista! - pu¶ci³a do niej oko.

Monika ruszy³a w stronê ch³opaka, czerwona sukienka falowa³a na zgrabnym ciele. ¦wiat³o latarenek wype³niaj±ce salê podkre¶la³o jej kszta³ty powabnymi odblaskami.

"Magiczna" by³a jedyn± knajpk±, gdzie mogli bawiæ siê uczniowie kolegiów. Wprawdzie oficjalnie nie mieli czasu na przyziemne rozrywki jakie mog³a oferowaæ, ale im wiêcej obowi±zków wymy¶lano, by ich zaj±æ, tym wiêcej mieli sposobów, by wygospodarowaæ jednak wolny wieczór. Wypadkow± tych d±¿eñ by³a wiêc stosunkowo stabilna równowaga. Wa¿n± rolê w jej utrzymaniu pe³ni³a ku uciesze w³a¶ciciela w³a¶nie "Magiczna". Nieoficjalnie tolerowana jako miejsce wypadów, sta³a siê kompromisem, dziêki któremu bandy niewy¿ytych magów-¿aków nie w³óczy³y siê bez kontroli po ca³ym mie¶cie, lecz – cytuj±c Verspasiana Kanta, patriarchê Kolegium ¦wiat³a - "kanalizowa³y nadmiar energii w tym intelektualnym szambie".

Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê

Cel Moniki by³ ju¿ blisko, siedzia³ w k±cie naprzeciw wej¶cia na piêtro. U¶miechn±³ siê, ale nie odwzajemni³a u¶miechu. Niech siê od razu zmiesza.

Ca³a zabawa by³a mocno ryzykowna i w³a¶nie dlatego obie tak j± sobie upodoba³y. Pocz±tkowo przerazi³a siê s³ysz±c, ¿e Eliza wykrad³a z biblioteki opis zakazanego czaru. Mo¿na by³o za to stan±æ przed obliczem patriarchy Kolegium P³omienia arcymaga Gormanna, którego ba³y siê... jak ognia. Jednak przyjemno¶æ u¿ycia My¶loczytania by³a zbyt du¿a, aby martwiæ siê odleg³± gro¼b± kary.

U¶miechnê³a siê na wspomnienie tego, jak Eliza pognêbi³a swego by³ego ch³opaka, który prowadza³ siê ju¿ z now± panienk±. Oboje po chwili rozmowy byli czerwoni jak buraki, a w efekcie rozstali siê i nie spotkali ju¿ nigdy wiêcej...

Zabawa by³a przednia, ale potem dziewczyny znalaz³y kolejne zastosowanie dla z³o¶liwego czaru: konkurs na najpiêkniejsz± piwoniê. Rzecz polega³a na tym, ¿e podchodzi³y do kolejnych, wskazanych sobie nawzajem osób, które nale¿a³o w jak najkrótszym czasie sprowokowaæ i tak zmieszaæ, ¿eby zaczerwieni³y siê jak wspomniany kwiatek i zrejterowa³y czym prêdzej. Czytanie w my¶lach dawa³o rozkoszn± przewagê.

Tym razem ofiar± by³ uczeñ kolegium ¶wiat³a. Cel by³ zarazem wymagaj±cy, jak i prosty. Hierofantów uczono opanowania emocji, jednak musieli przecie¿ zachowywaæ wstrzemiê¼liwo¶æ, co czyni³o ich wyj±tkowo podatnymi na bolesne docinki urodziwych kobiet.

- Witaj ogierze - powiedzia³a, opieraj±c ³okcie o blat przed nim. Oczywi¶cie jego wzrok powêdrowa³ w wyeksponowany dekolt. Ale nie zarumieni³ siê. Có¿, rekordu nie bêdzie - skonstatowa³a.
- Na co tak patrzysz?

...jakie piêkne cycki, jakie piêkne cycki, jakie piêkne cycki, jakie piêkne cycki - nadawa³ jego umys³ zadziwiaj±co intensywnie. Monice wyda³o siê jednak, ¿e pod t± natrêtn± my¶l± przemyka co¶ jeszcze. Siêgnê³a dalej, ostro¿nie, ¿eby nie pogmatwaæ mu my¶li i nie zdradziæ siê...

Wredna suka, specjalnie mnie prowokuje.

- Dajesz siê sprowokowaæ, ch³opczyku... - powiedzia³a, czekaj±c na zamêt w jego g³owie, by wy³uskaæ wtedy co¶, co bêdzie podstaw± do zadania decyduj±cego ciosu. Tymczasem druga my¶l te¿ siê nie zmieni³a, powtarzaj±c w kó³ko "wredn± sukê". Co u licha? Czy kry³o siê tam co¶ jeszcze? Spróbowa³a nacisn±æ mocniej. Trochê wysi³ku i... Tak, dotar³a.

Piêknie chodzisz, ¶liczna, nie tak wulgarnie jak twoja kole¿anka; idziesz i wydaje siê, ¿e zaraz zatañczysz...

- Oj, bo zaraz to ja spiekê raczka - przemknê³o jej przez my¶l. – Zaraz zatañczysz... zatañczysz... zatañczysz... ZATAÑCZYSZ... - ko³ata³o siê w jej g³owie. O czym to my¶la³a?

ZATAÑCZYSZ... zatañczysz... ZATAÑCZYSZ... zatañczysz... ZATAÑCZYSZ...

Biodra zako³ysa³y siê niemal same.

Zdumiona Eliza zobaczy³a, ¿e jej przyjació³ka wskoczy³a na stó³ i zaczê³a pl±sy, ku ogólnej uciesze obecnych. Co ona wyczyta³a w jego g³owie? To ma ch³opaka peszyæ, czy jak?

Tymczasem przez g³owê zaczepionego przez Monikê m³odzieñca kolejno przefruwa³y kolejne my¶li. Tym razem ju¿ nie niepokojone, mog³y przep³ywaæ swobodnie:

Ciekawe, sk±d zna My¶loczytanie ta ma³pa w czerwonym?

Zdolna ma³a, przesz³a obie moje pêtle ochronne...

Dobrze, ¿e jej przerwa³em, gdyby mnie zmusi³a do pojedynku woli, móg³bym jej wypaliæ umys³ i znowu by³oby wygaszanie.

Wygaszanie i wygaszanie, ju¿ piaty raz w tym roku, w¶ciekli siê z tym wygaszaniem...

I znowu musia³bym zmieniaæ cia³o.

Ile to siê trzeba nakombinowaæ, ¿eby dotrzeæ do pism w zamkniêtych ksiêgozbiorach kolegium ¶wiat³a?

Ta dziewuszka naprawdê jest ¶liczna, a cia³o ch³opaka sprawuje siê nad wyraz dobrze... wiêc w³a¶ciwie, czemu nie?

Jak to, czemu nie? Potem bêd± mnie badaæ na okoliczno¶æ zachowania czysto¶ci, sondowaæ, przes³uchiwaæ...


Ale potem czarnoksiê¿nik Drachenfels przypomnia³ sobie mizerne umiejêtno¶ci Mistrza Przes³uchañ. Dopi³ wiêc piwo i wsta³ z u¶miechem, by ¶ci±gn±æ Monikê ze sto³u, zanim jej kole¿anka otrz±¶nie siê ze zdziwienia i cokolwiek zrobi.



S³owa kluczowe:

czytelnia WFRP, dzia³ wfrp, konkurs w szortach, narsilion, szorty WFRP, Warhammer, WFRP

Powi±zane artyku³y:

» Ostatni go¶æ w Karak Ziram
» Brudna robota
» Na chwilê przed
» Jedna taka noc…
» Szczê¶ciarz

Powi±zane noty:

» Warhammer Fantasy Roleplay 3 ed. - Creature Vault
» Zabójca Szamanów
» B³êdny rycerz
» Warhammer Fantasy Roleplay 3 ed. - Zestaw podstawowy
» Tamurkhan: The Throne of Chaos

Powi±zane wie¶ci:

» Pajêczyca
» Odkurzaj±c stary tom, cz. II
» Sprawcy, cz.II
» Sprawcy, cz.I
» Odkurzaj±c stary tom, cz. I


Waszym zdaniem...

Wiktor WekT
Woooow :) )
Ocena:
0
(+1) [troll]
¦wietny klimat i dowcipne zdanka.

""kanalizowa³y nadmiar energii w tym intelektualnym szambie".- rz±dzi

Koñcówka te¿ w miarê niez³a, ale po przeczytaniu imienia Drachenfelsa trochê mnie przygasi³o- nie pasuje.

25-11-2007 22:30
DevilaN
Smaczek
Ocena:
0
(+1) [troll]
Na pocz±tku odrzuci³o mnie imiê tej "cycatej" jak to okre¶li³ ch³opaczek, ale pó¼niej mo¿na siê przyzwyczaiæ - nie wiem dlaczego, ale po prostu imiê Monika, nie pasuje do czarodziejki ;)

I niech kto¶ poprawi tekst, bo nie wiem czy ta ma³a jest z dolna (co to to dolno?) czy mo¿e zdolna :)

Z Drachenfelsem to odrobinê przegiêcie, ale je¶li ju¿, to móg³ j± chocia¿ zaprosiæ na ucztê do swojego zamku :)
25-11-2007 22:45
Tancred de Beauville
Ocena:
0
(+1) [troll]
Moim zdaniem Monika czy inne imiê pasujê tak samo dla czarodziejki jak ka¿de inne. Nikt nie zna planów Drachenfelsa, choæ s±dzê ¿e je¶li ju¿ to pos³a³by swych s³ugów/uczniów. Sam nie ryzykowa³by spotkania z ca³± armi± magów w Altdorfie. Ogólnie ca³kiem fajna historyjka.
25-11-2007 23:53
rincewind bpm
Ocena:
0
(+1) [troll]
Fajne, ciekawy pomys³ i zgrabnie wykonane :) Brawo.
26-11-2007 00:07
DevilaN
@Tancred de Beauville
Ocena:
0
(+1) [troll]
Takie moje ma³e wypaczenie z tym imieniem.
Monika to bardzo ³adne imiê, ale jak na klimaty WH zbyt kojarz±ce siê z Polsk± (gdzie zreszt± zdoby³o popularno¶æ w latach 70.). Oczywi¶cie imiê to wystêpuje równie¿ w innych jêzykach, ni mniej jednak wolê gdy, na przyk³ad, taki krasnolud ma ma imiê Hurimm ni¿ Stanis³aw.
Chocia¿ faktycznie mo¿e przesadzam za bardzo z t± czarodziejk± :)

Pozdrawiam
26-11-2007 03:20
oleslaw
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tekst dobry. Dobrze napisany i przejrzysty. Jeden minus. Nie oryginalny. Mam wrazenie ze przeczytalem dziesiatki tekstow o identycznym scenariuszu. Ktos ma wrazenie ze panuje nad sytuacja i wykorzystuje kogos, a tak naprawde jest kukielka w czyis rekach. Zero zaskoczenia. Moim zdaniem tekst "Na chwile przed" o wiele lepszy.
26-11-2007 06:39
Carramba
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czyta siê ca³kiem przyjemnie. W³a¶ciwie to nawet lepiej ni¿ poprzedni konkursowy szort. Autor unika rozbudowanych nadmiernie zdañ, co czyni tekst przystêpniejszym. Co do oryginalno¶ci: dzisiaj wiêkszo¶æ utworów, czy to ksi±¿ki czy opowiadania, czerpie w mniejszym lub wiêkszym stopniu z tego, co ju¿ kiedy¶ by³o. Nie widzê wiêc problemu.
26-11-2007 07:57
karp
@DevilaN
Ocena:
0
(+1) [troll]
Przecie wszyscy wiedz±, ze Monika to dziewczyna ratownika, no ewentualnie ¿aba ;o)
26-11-2007 08:27
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dobre opowiadanie, ciekawy i fajny styl ; naprawdê mi³o siê czyta. Faktycznie trochê „przekombinowane” z tym Drachenfelsem. :pp
Co do schematu o którym wspomnia³ oleslaw : ”Ktos ma wrazenie ze panuje nad sytuacja i wykorzystuje kogos, a tak naprawde jest kukielka w czyis rekach.”

To jest bardzo warhammerowy czy nawet WODowy motyw. Je¶li chodzi osystemy z elementem lub wrêcz w konwencji „dark” jest zdecydowanie na miejscu moim zdaniem; super. Chêtnie przeczytam nastêpne wyró¿nione opowiadanie tego autora a tak¿e inne nie konkursowe ;-)
26-11-2007 10:09
Ifryt
Ocena:
0
(+1) [troll]
Drachenfels to tak wdziêczny temat warhammerowy, ¿e z pewno¶ci± trudno by³o mu siê oprzeæ. Jak dla mnie lepiej, ¿e siê tu pojawi³o jego imiê ni¿ mia³by to byæ jaki¶ inny ma³o znany lub wrêcz bezimienny mag. Samo opowiadanko te¿ mi siê podoba³o - ogólnie widzê, ¿e formu³a "szorta" dobrze s³u¿y tutejszym twórcom. Z ciekawo¶ci± czekam na nastêpne.
26-11-2007 10:21
Karczmarz
Hmmm
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zamiast Drachenfelsa mog³oby byæ jakie¶ nowe wcielenie Nagasha albo mo¿e sam Sigmar siedz±cy w karczmie? Pasowaliby tam na moje oko tak samo dobrze
26-11-2007 11:04
Jetmaniac
Mmm...
Ocena:
0
(+1) [troll]
"- No, m³oda, startuj do niego! - rozchichotana Eliza popchnê³a j± w stronê upatrzonego celu. Monika popatrzy³a na m³odego ucznia kolegium ¶wiat³a."

Kuleje sk³adnia - "popchnê³a j±" - "j±" kogo? Zaczynaæ opowiadanie od zaimków w taki sposób to s³aby pomys³. "Popchnê³a kole¿ankê", "popchnê³a stoj±c± obok niej dziewczynê", to tak, ale "j±"?

Korekta ¶pi.
26-11-2007 12:24
Szczur
@Karczmarz
Ocena:
0
(+1) [troll]
pasowaliby lepiej, bo Drachenfels nie ¿yje ;)
26-11-2007 12:28
karp
@Jetmaniac
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Korekta ¶pi."
To opowiadanie konkursowe, ogólnie pojêty warsztat pisarski by³ brany pod uwagê przy ocenie, userzy serwisu dostaj± (niemalze) t± sam± wersjê co jury.
26-11-2007 13:33
Jetmaniac
;)
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ogólnie pojêta korekta. Tak¿e autokorekta. Oh, czepiam siê.
26-11-2007 14:25
Aramil Liadon
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ciekawy tekst i czyta siê bardzo przyjemnie.
Czekam na nastêpny;p
26-11-2007 16:28
~Nameless

U¿ytkownik niezarejestrowany
O.K.
Ocena:
0
(+1) [troll]
Blu¼nisz. Drachenfels ¿yje! :PP Elvis zreszt± te¿. Co do tekstu: ciekawy, niezbyt oryginalny(trudno wynale¿æ co¶ nowego, kiedy ju¿ wszystko zosta³o powiedziane), zakoñczenie z puent± i kilka dowcipnych tekstów. Ogólem ten szort jest jak ³atwe wino...
26-11-2007 17:20
malleusbellum
Ocena:
0
(+1) [troll]
Fajne motywy. :)
27-11-2007 15:03
kasjan86
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mo¿e jestem ortodoksyjnym fantasiakiem, nieprzywyk³ym do M³otka, ale nie pasuje mi jako¶ taki obraz ... Kolegium. Nie wyobra¿am sobie, ¿eby zorganizowaæ karczmê/tawernê dla adeptów kolegium. Przecie¿ uczy siê ich solidnej dyscypliny, pe³nego oddania Magii i swojemu Mistrzowi, który zadba o nadmiar zajêæ, w tym tych po¿ytecznych. Poza tym magia jest niebezpieczna, a ka¿de kolegium ma swoje tajemnice. Nie znam tre¶ci KM. Jeszcze jeden ma³y bug - z tekstu wynika ¿e owi adepci s± w wieku ok 20 lat najwy¿ej. Nie za szybko jak na wybran± ¶cie¿kê ju¿? Kto¶ kto skoñczy³ ju¿ podstawy nauki tak by siê raczej nie zachowywa³. Mia³em wra¿enie ¿e tekst powsta³ do innego systemu/¶wiata.
27-11-2007 16:31
Wiktor WekT
A gdyby
Ocena:
0
(+1) [troll]
to w³a¶nie jeden z profesorów, pod iluzj± by³ tym ch³opakiem ;P
27-11-2007 21:29
Pantokrator
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czepi³bym siê przede wszystkim piêciokrotnego wygaszania w ci±gu roku - w królestwach magii zaakcentowano, ¿e jest to kara przera¿aj±ca i stosowana tylko w ostateczno¶ci (co¶ w rodzaju rozdzierania komu¶ duszy). A w tej krótkiej opowie¶ci zrobiono z tego taki 2. stos, tyle ¿e dla magusów - co¶ popularnego, co mo¿na ujrzeæ na rogu ka¿dej wiêkszej ulicy.
28-11-2007 23:05
~Adi

U¿ytkownik niezarejestrowany
@ Jetmaniac
Ocena:
0
(+1) [troll]
" Kuleje sk³adnia - "popchnê³a j±" - "j±" kogo? Zaczynaæ opowiadanie od zaimków w taki sposób to s³aby pomys³. "Popchnê³a kole¿ankê", "popchnê³a stoj±c± obok niej dziewczynê", to tak, ale "j±"? "

Nie mów ch³opie, ¿e nie zajarzy³e¶ tego zdania - po wygaszaniu jeste¶?
26-08-2008 06:52

Komentowanie w tym dziale dostêpne jest po zalogowaniu.
Konto Polter Plus
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Bloguj±

17 V :: Szept :: Nadesz³a Gra cz. 7 (4)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdzia³ 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imiê pokoju - raport nr 3 (6)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sze¶æ lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje ma³e inspiracje (32)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa s³owa o Zombie w RPG (38)

Na forum

Odpowiedzi: 327
Ostatni post: Ureus
Odpowiedzi: 8
Ostatni post: Ureus
Odpowiedzi: 161
Ostatni post: Ureus
avatar Odpowiedzi: 21
Ostatni post: Rukasu
Odpowiedzi: 11
Ostatni post: Necron092

Najaktywniejsi

Facebook